No teraz lokaty są w graniach 6-7 %. Przykładowo SKOK Wołomin oferuje 6,4% do 6,9% w skali roku, a ING ok. 7 % na dwa miesiące. Nie jest to tak dużo, ale zawsze coś się oszczędzi.
Zależy jaką sumę chcesz ulokować. Teraz coś tak marnie dają góra 3,5%. Śmieszne oprocentowanie i jak tu zachęcić społeczeństwo do oddawania im swoich pieniędzy.
Moim zdaniem lepsze są lokaty. Ja założyłem sobie roczną lokatę w Skoku Wołomin i jestem zadowolony. Dają zarobić co jest najistotniejsze. Poza tym wszyscy pracownicy jakich do tej pory spotkałem są uprzejmi i chętnie służą pomocą
Też zależy to od upodobań. Dobrą ofertę na konto direct miał VW bank nie wiem, czy jeszcze jest. Wiadomo, ważne by mieć swobodny dostęp do kapitału i fajnie jak procent rośnie z czasem trzymania pieniędzy.
To zależy kto czego oczekuje. Jeśli wiecie, że nie będziecie potrzebowali kasy w trakcie trwania lokaty to ok, ale dobre konto oszczędnościowe sprawi, że bez utraty zarobku można wyciągać pieniądze.
Moim zdaniem na chwilę obecną racjonalniejszym wyjściem będzie konto oszczędnościowe.. Przede wszystkim dlatego, że na lokacie, o ile nie masz do odłożenia jakichś naprawdę sporych pieniędzy, sporo nie zarobisz. Biorąc pod uwagę inflację oraz podatek od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki), realny zysk z pierwszej z brzegu lokaty będzie gdzieś w granicach 2%.. Obecnie można znaleźć konta oszczędnościowe o zbliżonym oprocentowaniu do lokat. Nawet ostatnio natknąłem się gdzieś na konto mSaver w mBank, które ma naprawdę ekstra ofertę i gdyby nie to, że jakiś czas temu otworzyłem już Konto Godne Polecenia w BZWBK, z którego też jestem zadowolony, to pewnie otworzyłbym je w mBank. Tutaj http://opinie24.pl/mbank/produkty/ekonto-z-msa-er możesz sobie poczytać opinie o tym koncie, ale generalnie, na chwilę obecną to najlepsze rozwiązanie pomiędzy lokatą a kontem, bo nie tracisz dostępu do pieniędzy a to co jest na koncie jest oprocentowane w wysokości zbliżonej do lokaty. Nie znam niestety szczegółów, więc nie wiem, czy są jakieś ukryte 'haczyki'.