Nie chodzi o to, żeby się zniechęcać, tylko żeby mieć świadomość ryzyka. Bo to pozwala na wybranie takich rozwiązań, które to ryzyko minimalizują. Albo przynajmniej pozwala nam świadomie godzić na ryzyko oczywiście w zamian za szansę większego zarobku.
Właśnie Roberto. Nie ma co wierzyć w złote góry i idealne systemy. Najlepiej sprawdzają się rozwiązania, które wcale nie proponują rewolucji (choć i takie bywają dobre, ale rzadko), tylko takie które szczerze mówią o metodzie małych kroczków. Np. minimalizujemy ryzyko albo zwiększamy możliwości wpływania na decyzje itp. itd.
Strażak Wojtek pisze:Właśnie Roberto. Nie ma co wierzyć w złote góry i idealne systemy.
Nikt nie mówi tu o złotych górach i idealnych systemach. Wręcz przeciwnie, o świadomym podjęciu racjonalnej decyzji. A złote góry to już widzieliśmy w Amber Gold...