zaczyna mnie łapać wyczerpanie zawodowe w związku z prowadzeniem własnej firmy. nie wiem dlaczego, bo nie ma jakiegoś konkretnego powodu,, no chyba, że totalny brak czasu wolnego dla siebie, co mnie strasznie wkurza. ale praca na swoim to praca na swoim, wymaga poświęceń. mieliście tak? jak sobie z tym radziliście?
ja sobie poradziłem przez odpuszczenie, wziąłem sobie na miesiąc wolne minimalizując zyski bo zatrudniłem dodatkową osobę na ten czas ale to było coś co było bardzo potrzebne żeby spojrzeć na wszystko z dystansu. po powrocie, żeby się nie doprowadzić do takiego samego stanu jak wcześniej trzeba bbyło trochę zmian wprowadzić i poskutkowało
jakiego rodzaju zmian, jesli można wiedzieć? bo ja biznesu nie zostawie wolałbym zareagować po prostu żeby sobie jakoś umilić tą pracę a łatwo nie jest. wiadomo
Uproszczenie procesu sprzedażowego - u mnie się asystent sprzedaży przydał do tego i druga sprawa czyli automatyzacja - zamiast pięciu kliknięć masz jedno bo system wie, co z czterema zrobić - tak najprościej to opiszę. I wydaje się mało a w skali miesiąca na przykład przy wszystkich przedmiotach/klientach to naprawdę ogromna różnica
Na przykładzie swojej firmy, bo pewnie w różnych różnie się to sprawdza, to bardzo dobre narzędzie i świetnie się sprawdzające w praktyce. Duże możliwości integracji oraz zmiany w samych ofertach - warianty produktu, mailing. No naprawdę, od lasa do sasa i wszystko pomocne, zwłaszcza jak się wie o tych wszystkich funkcjach coś więcej niż to, ze są