MOim zdaniem powinnas doskonale znać swoje prawa. Teraz jak masz troche wiecej czasu to poczytaj sobie tutaj http://praca.gratka.pl/raport coś wiecej na ten temat. takie vademecum pracownika bardzo powinno Ci pomóc.
Prawda jest taka, że każda kobieta w inny sposób przechodzi ciążę. Jedna czuje się świetnie do ostatnich dni przed porodem, inna na nudności, musi leżeć i do tego cierpi na bezsenność- http://www.bezsennosc.pl/bezsennosc-w-ciazy/ Jedna kobieta może pracować do ostatniego dnia w pracy, inna od razu musi iść na zwolnienie. Także nie można tego uogólniać.
Niestety kobiety w ciąży mają prawo iść na zwolnienie jednak nie wiem jak to jest uregulowane prawnie jeżeli chodzi o o kiedy najwcześniej może iść na zwolnienie. Tak jak już ktoś wspomniał jest wiele powodów dla których lekarze wystawiają takie zwolnienia np. wcześniejsze poronienie, wysokie ciśnienieczynniki ryzyka zakrzepicy, cukrzyca czy ogólne osłabienie organizmu. Więc czasem nie warto robić kobiecie pod górkę, zresztą lekarz który to wydał nie mam prawa Ci powiedzieć z jakiego powodu wydał zwolnienie gdyż jest coś takiego jak tajemnica lekarska.
Byłam od 4 miesiąca na zwolnieniu. Mogłam pracować dalej, ale że pracę mam stresującą to wolałam odpuścić. JA mogłam nie odczuwać konsekwencji ale dziecko już tak. Ciąża to szczególny okres i można sobie wtedy darować. Korzystałam w tym czasie z fajnej apki na telefon http://www.tantumrosa.pl/aplikacja-tajemnica-ciazy dowiedziałam się z niej między innymi jak wygląda połóg.
Generalnie dużo nie jesteś w stanie zrobić. W Polsce prawo częściej jest po stronie pracownika, szczególnie w przypadku kobiet w ciąży. Jeśli ciąża jest faktycznie zagrożona to zwolnienie jest wręcz wskazane. Problem polega na tym, że wiele kobiet załatwia na lewo zwolnienia tylko po to aby nie chodzić do pracy. Naraża to pracodawców na straty spowodowane brakiem pracowników. W Polsce utarty jest schemat, że ciąża to choroba. W innych krajach ten typ myślenia uznany jest za absurd.
Może przydałby Ci się namiar na dobrego ginekologa? Słyszałam, że w Centrum Profilaktyczno-Leczniczym Wawmed http://wawmed.com.pl/ w Warszawie pracują świetni specjaliści. Skontaktuj się z nimi i umów się na wizytę, na pewno Ci odpowiedzą na wszystkie pytania
Urban30 pisze:Ja nie mówię o ciężkich pracach, bo to zrozumiałem że kobieta idzie na zwolnienie.
Mówie o leserkach, którym zalezy na długim urlopie choć wcale im się ze względu na dobry stan zdrowia nie należy.
a może szanowna pracownica ma ciążę zagrożoną bądź wysokiego ryzyka?
Wówczas nawet lekka praca jest zakazana. W dzisiejszych czasach bardzo dużo kobiet już od początku dostaje leki podtrzymujące ciąże i nie wyobrażam sobie chodzić do pracy kiedy ryzykuję, że stracę ciążę.
Może nie należy odrazu nazywać takich kobiet "leserkami"?