Obydwa pomysły dotyczą skutecznych bezinwazyjnych metod leczenia.
Pierwszy dotyczy produkcji bezpiecznego i skutecznego leku ziołowego na bezpłodność kobiet. Lek ten jest sporządzany w oparciu o starą ludową recepturę przekazywaną w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie.
Drugi pomysł jest również związany z medycyną niekonwencjonalną a konkretnie z prowadzeniem kursów, szkoleń refundowanych przez Urzędy Pracy. Mam w tym zakresie stosowne kontakty z lekarzami z dalekiego wschodu gotowymi do podjęcia współpracy z stroną polską.
Jak zapewne słyszeliście światowa akademicka służba zdrowia zaleca odchodzenie od stosowania antybiotyków, które stosowane dla zwierząt stają się nie skuteczne na wirusy atakujące ludzi.
W celu propagowania i nauczania medycyny niekonwencjonalnej został już uruchomiony nowy wydział medycyny niekonwencjonalnej w jednej ze śląskich Akademii Medycznych.
Jest to bardzo dobry okres dla osób chcących prowadzić prywatny gabinet medycyny niekonwencjonalnej. Jest to na dzień dzisiejszy nisza rynkowa dla tego typu biznesu
Jeżeli jest ktoś z Was zainteresowany współpracą w wyżej wymienionych tematach - zapraszam do kontaktu.
Wypalić ma szansę, jak każdy inny pomysł. Problemem może być jedynie znalezienie osób do współpracy z odpowiednimi kwalifikacjami. Nie wyobrażam sobie, żeby taki biznes prowadzili ludzie bez wiedzy i doświadczenia.
Ja bym stawiała na pierwszy pomysł, ponieważ wiele kobiet w naszym kraju potrzebuje pomocy w sprawach bezpłodności bez konieczności robienia operacji lub ciągłego łykania lekarstw szkodliwych dla wątroby. Tabletki ziołowe są skuteczne oraz mniej szkodliwe dla naszego zdrowia, więc myślę, że projekt jest świetny.