Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jeżeli umieściłem temat w nieodpowiednim dziale to bardzo przepraszam i proszę o wyrozumiałość. Zacznę od tego iż jestem młodym człowiekiem (21 lat) ale już teraz wiem, że praca za 1500- 2500(przy bardzo dobrych wiatrach) umówmy się jest najniższą formą egzystencji posypanej lenistwem. Do czego zmierzam ? Otóż noszę się z zamiarem założenia własnej działalności gospodarczej. Jedyne co posiadam to własne ręce do pracy i nie mogę sobie pozwolić na bycie naiwnym. Wszyscy dobrze wiemy jak wygląda prawo i system podatkowy w tym pięknym kraju. Przeczytałem wiele artykułów, sprawdziłem też nie jedno forum ale na żadnym nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.
Czy jest sens (co za tym idzie ) możliwość zarejestrowania działalności gospodarczej w "raju podatkowym" dla tak małego przedsięwzięcia jak np. otwarcie piekarni czy warzywniaka? Dobrze wiem jak infantylnie to musi brzmieć jednak to jedyny pułap interesów dla kogoś kto prócz rąk nie ma nic. Chcę tylko dodać że nie prowadziłem nigdy wcześniej żadnej działalności...
Jeżeli nie prowadziłeś nigdy działalności to zamiast zastanawiać się rajem podatkowym, sprawdź możliwości uzyskania dotacji na rozpoczęcie działalności http://poradnik.wfirma.pl/-dotacje-z-ur ... spodarczej i przede wszystkim przez pierwsze dwa lata "mały ZUS": http://poradnik.wfirma.pl/-preferencyjn ... -2014-roku http://poradnik.wfirma.pl/-skladki-zus-dla-nowych-firm
Nie ma co się zastanawiać nad tym jakie nasze Państwo jest "złe", tylko brać się do roboty