Witajcie, jestem na etapie intensywnych poszukiwań mieszkanka, na co najmniej kilka lat. Mam ofertę bardzo fajnego mieszkanka (miodzio), no ale niestety znajduje się ono w 4-piętrowym bloku na parterze i to mnie trochę zniechęca...Całe życie mieszkałam na 3 piętrze. Czy mieszkanie na parterze faktycznie ma same minusy? Dlaczego inni tak często z góry odrzucają parter? Jakie są plusy i minusy mieszkanka na parterze?:)
Mój brat ma takie i sobie chwali, bo jest wyjście na ogród. No i z małym dzieckiem łatwiej po płaskim. Ja sam przeglądam mieszkania od dewelopera w Krakowie z tej strony i myślę intensywnie, ale wybiorę raczej 2 piętro, tak w środku
trener personalny Katowice http://bodyfactory-trener.pl/
ja jak szukałem mieszkania to raczej nie na parterze, raz że z dawnych lat jest przekonanie że tak jest bardziej niebezpiecznie, włamią Ci się np co w sumie jest dalej aktualne, łatwiej przez okno niż przez drzwi wejsciowe np na 3 piętrze... a dwa to na parterze często jest o wiele ciemniej i mniej światla dochodzi - jakies krzaki czy korony drzew swobodnie blokują dopływ światła. no i kolejny minus jak dla mnie to ludzie mogą Ci zajrzeć przez okno, mniejsza prywatnosc. ale jesli okolica jest fajna, jest to w miare wysoki parter i mieszkanie jest dobrze nasłonecznione to czemu nie!
Nie wydaje mi się, żeby parter był aż takim złym pomysłem. Najlepiej jeśli jeszcze jest przed blokiem trochę zieleni. Ja bym chiała najlepiej na drugim lub trzecim piętrze.
Teraz na topie są . Inwestowanie w takie mieszkania to naprawde bardzo opłacalna sprawa. Do tego na stronie Ronson można znaleźć ciekawe propozycje mieszkań.
Większość życia mieszkałam na parterze (dom rodzinny) i bardzo dobrze to wspominam Bardzo wygodnie, zwłaszcza jak się czegoś zapomni i trzeba się wrócić lub wnieść coś cięższego do domu. Za dzieciaka bardzo też ceniłam, że szybko mogłam skoczyć do łazienki i wracać na podwórko Sąsiedzi z dołu też nie narzekają na hałasy. Ogród też może być plusem, choć u nas tak się już z niego nie korzysta.