Ja ostatnio kupiłem system do lokalizacji pojazdów Navifleet'u, strona: , jednak w naszej pięknej ojczyźnie to nie ma co ryzykowac kradzieży auta (choć z drugiej strony ponoć wszyscy złodzieje teraz w Niemczech kradną)
No ba, wiletka rację ma (rym przypadkowy) Taki to pozwala i w sieci na bieżąco sprawdzać się dzieje z autami, i w razie kradzieży ma różne anty złodziejskie alerty no i kontrola pracownika też. Bo to nie ludzie są źli, ale stwarzanie im okazji do złodziejstwa czy nazwijmy to lżej: "kombinowania"
Witam. Coraz tańsze stają się technologie umożliwiające kontrolę nad pracownikami terenowymi i ich podróżami. Głównie to accountanci i handlowcy, ale też w większych firmach pracownicy innych działów posiadają samochody i odbywają nimi podróże służbowe. Jest to często kontrowersyjny temat. W ostatnim czasie nawet skarbówka zaczyna upominać się o opodatkowanie samochodów służbowych używanych sporadycznie do innych celów niż sprawy firmy. I tu z pomocą przychodzą firmy usługowe które dają nam możliwość śledzenia dokładnych tras podróży służbowych. Ich ceny są różne - jedne mają tańsze urządzenia i droższe utrzymanie, inne zrównoważają koszta (tu można podejrzeć najpopularniejsze systemy: ). Urządzenia produkowane przez firmy takie jak monitoring-gps.net czy podobne za niewielką opłatą abonamentową dają dostęp do śledzenia pracowników z niewiarygodną dokładnością - bardzo małym kosztem. Urządzenia produkowane w Polsce są niezawodne (porównaj do tanich chinczyków które trudno serwisować i tracić czas pieniądze i kontrole nad samochodem) i dają dostęp do danych o pojeździe 24/7 Dzięki temu możemy o każdej porze dnia i nocy udowonić, że samochody służbowe są używane zgodnie z przeznaczeniem, unikając przy okazji problemów z fiskusem. Pojawia się jedynie problem z mentalnością pracowników którzy mogą czuć się nieswojo na początku swojej przygody z monitorowaniem pojazdu służbowego, ale biznes is biznes. w końcu to nie ich samochód:)
Potwierdzam monitoring GPS w samochodzie to dobra inwestycja. Prywatnie na wypadek kradzieży, a gdy mamy firmówki, którymi poruszają się pracownicy możemy sprawdzić jakimi trasami się poruszają. Dzięki zestawieniom tras możemy np. wykryć, że nasz pracownik gra na czas w terenie. W firmach transportowych możemy też dzięki temu zauważyć czy pokonywane trasy są tymi najkrótszymi, a może da się skrócić drogę i zaoszczędzić dzięki temu. możemy umieścić np. pod siedzeniem, by kierowca go nie zauważył.
Do pewnego momentu nie chciałam stosować takiej kontroli pracowników, ale coraz częściej słyszałam od znajomych, że widzieli moich pracowników nie tam gdzie być powinni. Stąd zakupiłam . Mam go już jakiś czas i widać już wyraźnie różnicę na zużyciu paliwa i samego samochodu.
vicka pisze:Do pewnego momentu nie chciałam stosować takiej kontroli pracowników, ale coraz częściej słyszałam od znajomych, że widzieli moich pracowników nie tam gdzie być powinni.
No co fakt to fakt, u nas było bardzo podobnie - jednak prowadzenia firmy w myśl zasady "ufaj i sprawdzaj" jest wg mnie jak najbardziej na miejscu. A co do systemów lokalizacji, to np. na finderze można dostać - tu adres. Przydatna rzecz:)
Ja jestem zdania, że mając firmę powinno się mieć ograniczone zaufanie do pracowników. Już nie raz słyszałam, że pracownik zrujnował komuś firmę. Dlatego ja bez namysłu wprowadziłabym . Naprawdę nie ma co ryzykować. Mój znajomy ma sporą firmę i nie raz mówił, że widział jak pracownicy po pracy zlewają paliwo z samochodów. Porażka mówię ci.
I to jest odpowiednie podejście. Nigdy nie możemy zaufać pracownikowi w 100% . Trzeba jednak mieć coś co będzie pracowników sprawdzać. Dlatego jest tutaj bardzo przydatny. W ten sposób możesz w każdej chwili sprawdzić gdzie sa Twoi pracownicy i czy aby na pewno Ty na tym nie tracisz.