Planuje otwarcie małej restauracji / baru tajskiego . Jak uważacie czy kwota 40 000 zł na start będzie wystarczająca by jakiś mały bar/restauracje otworzyć ? Myślę nad otwarciem tej restauracji w Tajlandii , ewentualnie w Polsce . Nie długo będę miał w granicach 20000 zł . Jak uważacie czy dobrym pomysłem jest wziąć kredyt na 20 000 zł , następnie dozbierać jakieś 8000 zł na początek pobytu w tajlandii , ewentualnie jak w Polsce bym otwierał to to nie będzie konieczne te 8000 zł. W Tajlandii trzeba liczyć jakieś 6000-8000 zł na otwarcie spółki , pozwolenie o prace , prawnika . Wole biznes w Tajlandii ze względu na polską biurokracje , zapewne będą jakieś problemy z sanepidem itp. , Polska tak ewentualnie jakby nie dało się w Tajlandii .
Generalnie mam taką sytuacje , że zarabiam powiedzmy około 3000 zł mam żonę , która do czasu dostania karty pobytu nie może pracować w Polsce. Jestem w stanie na szczęście zbierać pieniądze , ale nie są to kwoty które na dłużej by mnie satysfakcjonowały , druga sprawa pracuje w logistyce a nie bardzo mnie interesuje ta praca jako spedytor i też nie mam w tym jakiś wielkich wyników by zarabiać na jakiejś dużej marży co też mnie demotywuje do pracy w tym i myślę o otwarciu czegoś swojego co by mnie bardziej interesowało. Praca na etacie mnie nie kręci zupełnie dodatkowo robię coś co mnie w ogóle nie interesuje , w sumie tylko to robię bo studia takie skończyłem.
Zastanawiam się czy zrobienie takiego kroku , że połowę pieniędzy na firmę biorę z własnych środków a drugą połowę na kredyt ? Myślę , że w Polsce jest realne otwarcie restauracji takiej małej za 40 000 - 50 000 zł , a więc w Tajlandii tym bardziej to przejdzie bo są tam niższe koszty prowadzenia firmy (jedynie koszty związane z otwarciem spółki jako obcokrajowiec).