Może ktoś z was chciałby się podzielić swoimi przygodami w kuchni? Może (oczywiście na nieszczęście) jakieś potrawy, dania nie wyszły zgodnie z planem a raczej smakiem a mimo wszystko dało się to obrócić w dobry żart? Lub wasza połówka jakoś dała radę zjeść. a może wręcz przeciwnie byliście nastawieni bardzo sceptycznie a jednak cała rodzinka była zachwycona posiłkiem? Czekam na relacje!
Kiedyś trzeba zacząć , w moim przypadku dopiero znalezienie tej drugiej połówki przemogło niechęć do gotowania. Oboje mieliśmy na początku lekkie problemy (przypalone potrawy, źle doprawione itd.), ale po jakimś czasie zaczęło wychodzić. Jak ma się dobry przepis i chociaż trochę smaku to wszystko powinno wyjść chociaż w postaci jadalnej
Zgadzam się drogą prób i błędów wreszcie wychodzi danie palce lizać. Ważne jest jednak co jemy i co wiemy na ten temat. Ponieważ jest sezon na szparagi, zaczęłam szukać o nich informacji i znalazłam http://nianio.com.pl/szparagi-czyli-zdr ... a-talerzu/ Nie miałam pojęcia, że są szparagi fioletowe. Panowie a wiedzieliście, że to afrodyzjak? Może więc warto dodać je do swojego menu.
Ja do potraw dodaję dużo przypraw. Z tego, co wiem, to przyprawy ułatwiają trawienie i przyspieszają metabolizm. Jakiś czas temu odkryłam kumin, to również przyprawa - nadaje potrawom bardzo ciekawego smaku. Można go kupić w specjalistycznych sklepach albo w internecie, na przykład tu: .
U mnie musi być przede wszystkim zdrowo! Jestem weganką więc mięso zastępuję z reguły warzywami strączkowymi. Często używam do gotowania soczewicy i ciecierzycy. Polecam kupować ziarna w wersji bio - znajdziecie ja na przykład tutaj: .