Ktoś z Was kiedykolwiek w dzieciństwie zbierał figurki zwierząt? Ja ostatnio trafiłam na podobne w sklepie, a jako dziecko zgromadziłam niezłą kolekcję i taką nostalgię poczułam. Zobaczcie sami: - może też przypomnicie sobie beztroskie lata
Mnie zdecydowanie bardziej niż figurki kręciły zwykłe (podobne do tych z linka). Ach, to byly czasy Czego to się nie budowało z tych klocków Najlepsza zabawka, jaką pamiętam.
Klocki drewniane też były super . Zresztą mi nigdy nie potrzeba było wiele. Czasami wystarczyły same karty do gry i potrafiłam zbudować z nich niezłe domki
Również w dzieciństwie bawiłam się klockami z drewna, jeszcze dziś pamiętam to uczucie jak udało się mi zbudować pałac z kolumnami:) Obecnie podoba się mi że producenci zabawek na nowo odkrywają drewno jako materiał na zabawki i coraz więcej można znaleźć dla dzieci. Co więcej są to bardzo często zabawki bardzo dobrej jakości, bezpieczne,ekologiczne, pobudzające wyobraźnię.
ja nie zbierałam figurek zwierząt ale chyba jak każde dziecko - byłam nimi zafascynowana kupowałam gazety i oblepiałam ściany plakatami - głównie egzotycznych ptaków
A ja przez bardzo długi czas układałam , ale właśnie wszystkie, które przedstawiały jakieś zwierzęta - nie mam pojęcia skąd wzięła mi się ta fascynacja, ale rodzice mocno się wkurzali, bo większość układanek była z jakimiś postaciami z bajek. Kaloszkowa - a co rodzice na te oblepione plakatami ściany? Moja mama chyba padłaby na zawał