czy tylko ja mam te cholerne wzdęcia?? juz mam ich dosc! do tego oczywiscie nadmierne gazy….zaczyna mnie to juz dobijac….jak sobie z tym radzic? czy to moze byc jakas choroba? jesli cos o tym wiecie…prosze pomozcie
Wzdęcia ma wiele osób, ja też miałam kiedy dokuczały mi zaparcia, pomoże na nie dicopeg a na wzdęcia na pewno sprawdzi się lekkostrawna dieta a czasem wystarczy jedynie ograniczyć spożycie błonnika
Jedyna skuteczna rzecz jaka na mnie działa przy wzdęciach to ulgasim. Wiem, ze tych produktów z symektonem jest dużo na rynku, ale pod względem ceny i dawki tego składnika to ulgasim wypada najlepiej.
oj kochana nie tylko ty jest to dosc czesty problem, poniewaz zazwyczaj jemy smieciowe jedzenie, zyjemy w biegu i nie dbamy o nasze jelita. sprobuj zrobic sobie kuracje intesta, naprawde super sie sprawdza - u mnie przy regularnym stosowaniu minely wszystkie problemy zwiazane z perystaltyka jelit - dodatkowo zauwazylam tez, ze bardzo poprawila mi sie odpornosc
nie widzę sensu brać na wzdęcia środka na biegunkę, niestrawność i nie wiadomo co jeszcze, wolę coś co działą tylko na ten objaw, ulgasim jest skuteczny przy wzdęciach i w takiej sytuacji jak czuję duży dyskomfort i że ubrania robią się opięte na brzuchu to łykam kapsułkę i po nedługm czasie jest lżej
na sobie dużo rzeczy przerobiłam, probiotyki, zioła wspomagająco tak, ale w sytuacjach kryzysowych tylko ulgasim, działa konkretnie i szybko, rozbija pęcherzyki powietrza nagromadzone w jelitach ja czuję się dużo lepiej