U nas kobiety próbowały przeforsować projekt przedszkola przy zakładzie pracy. Są nawet pomieszczenia które łatwo przystosować odpowiednio dla dzieci. Ale niby samo wyposażenie ma być za drogie. Podzieliłyśmy się rolami i każdy szuka czegoś innego do przedszkola. Obiady - katering, zabawki edukacyjne nie są znowu takie drogi np maty piankowe są bardzo fajne i bezpieczne. Można je dopasować do wieku dziecka. Szukam dalej tanich zabawek. Chyba najgorzej będzie z meblami. Jak już całkowicie ogarniemy temat, zaczynamy na nowo batalię o przedszkole.
Teraz trochę strach puszczać dzieci do placówek, ale od kiedy regularnie odbywa się czuje, że moje dziecko jest bezpieczne. Nie tylko chodzi o wirusy, ale też alergeny, bo mój synek jest alergikiem.
Wszystko co powinienieś wiedzieć o pieniądzach znajdziesz tutaj: http://mojepieniadze.net.pl/
Przy moim miejscu pracy nigdy nie było żłobka, natomiast uważam to rozwiązanie za bardzo dobre, ponieważ według mnie jest znacznym ułatwieniem dla wszystkich matek.
https://kobietanaczasie.pl - Kobiecy punkt widzenia
ninja_84 pisze:Teraz trochę strach puszczać dzieci do placówek, ale od kiedy regularnie odbywa się czuje, że moje dziecko jest bezpieczne. Nie tylko chodzi o wirusy, ale też alergeny, bo mój synek jest alergikiem. Również uważam że jest to świetny pomysł i dzieciaki są na pewno bezpieczniejsze i mniej narażone na zachorowania. W żłobku w którym jest moja córka ozonowanie jest wykonywane regularnie. Zajmuje się tym firma AirOzone i od kiedy placówka wprowadziła takie środki dzieciaki chorują znacznie rzadziej
Jak wasze dzieci reagowały przez pierwsze dni-tygodnie w żłobku? U nas lęk separacyjny był wyjątkowo silny. Lekarz doradził wyciszający Viburcol i przed wyjściem do żłobka stosowaliśmy codziennie ten lek. Oddawanie dziecka do przedszkola przebiegało łagodniej, córka była bardziej wyciszona choć otumaniona nie była w ogóle. Lepiej po prostu znosiła silny stres. A potem to samo minęło jak przyzwyczaiła się do żłobka.