Czy ktoś z was może dał się nabrać na super lokaty i super odsetki w firmach, które obiecywały złote góry, a wyszła że tak powiem du-pa blada i straty...? Jak się bronicie przed takimi parabankowcami? Sąd, straszenie?
Eee... straszenie to raczej nie, przecież te firmy a raczej ich właściciele to niczego się nie boją, a straszenie bogu ducha winnego pracownika też jest mało sensowne. Raczej podjęłabym jakieś działania prawne, w google znalazłam np firmę z Wroc, która się takimi rzeczami zajmuje: (nazwa sugerująca hehe, ale to prawnicy a nie parabank). No i chyba czekałabym na jakąś sprawę, ew. pozew zbiorowy z innymi oszukanymi
Dlaczego ludzie się pchają tam gdzie nic o firmie nie wiedzą. Ja mam lokatę na , a raczej od 18 do 21% rocznie. Bez kłopotów, strachu że coś padnie. Firma konkretna, niemiecka. Ludziska tłuką kasę jeno szumi. Polacy zamiast korzystać z konkretnych firm zawsze szukają komplikacji.