Wiadomo to przykry moment, ale kilka osób mówi aby od początku starać sie o odszkodowanie za taki wypadek.. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało... ale skoro pojawia się okazja, to nie zaszkodzi wycisnąć maksimum z tego, co mi jako ofierze "się należy". Nie ja pierwszy i nie ostatni tak postępuję, poza tym pewne rzeczy dalej mnie bolą... No i co zrobić, do kogo się zwrócić
EDIT
Może fachowcy z https://codex.org.pl/odszkodowania/odsz ... c-siostry/ pomogą mi wycisnąć z tego maksimum? Ktoś mi polecił ich "pocztą pantoflową" - jak ktoś korzystał z ich usług, to niech krótko napisze czy warto się do nich zgłaszać!
Nie jest ważne czy przykry czy nie przykry, ale skoro płaciłes składki ubezpieczeniowe to ci się nalezy jako rekompensata za poniesione straty. A jak ubezpieczyciel celowo zaniża sumę odszkodowania to istnieją takie firmy jak Casus które zajmują się dochodzeniem roszczeń ubezpieczeniowych i mają na tym polu prawie same sukcesy.
Wiadomo, że śmierć najbliżej osoby to straszna tragedia i nie każdy ma głowę do organizacji pogrzebu. Mogę Ci polecić zakład pogrzebowy https://mojaniol.pl. To idealny wybór dla osób, które są w żałobie i chcą zorganizować godne pożegnanie dla swoich bliskich.