Korzyści płynące ze kursów zauważają także sami pracodawcy, przeprowadzający je wewnątrz spółki dla własnych pracowników. Nie patrzą na nie tylko przez pryzmat kosztów, ale jako na inwestycję. Wyszkoleni pracownicy są wydajni w dziedzinie swoich obowiązków, a także gwarantują wysoką odmian usług obowiązujących przez korporację, przez co podnoszą jej prestiż i konkurencyjność na rynku. Zatem Antidotum adresuje swoją pomoc do jednostek prowadzących działalność gospodarczą oraz planujących rozpoczęcie takiej działalności. Naszym celem jest budowanie współpracy oraz pomoc jednostek przedsiębiorczych dla uzyskania zbiorowych korzyści oraz efektywnie pomagamy w rozwiązywaniu wielu problemów społecznych. Więcej informacji na http://antidotum.net/
Myślę, że najbardziej opłaca się posyłać pracowników na , które dają jakieś nowe możliwości i umiejętności, np. w dużym magazynie warto posłać pracownika na , bo dzięki temu zyskuje on uprawnienia i jedna osoba może podjąć nowe obowiązki, nie trzeba zatrudniać kolejnego pracownika
Warto również oprócz szkoleń praktycznych inwestować w szkolenia, kursy językowe. Znajomość języka - piszę tutaj o praktycznej znajomości języka - znacząco może podnieść atrakcyjność na rynku pracy. Z własnego doświadczenia wiem że dobre są tylko takie kursy które naprawdę uczą mówić, tak jak np.
naukę języków trudno jest nazwać szkoleniem, a raczej kursem bo to nauka języków jest długotrwałym procesem. nie mniej są one bardzo przydatne pracownikowi, szczególnie w erze wszechwładnej globalizacji. też w pierwszej kolejności jeśli oceniać kursy na początek zawsze rozważałbym podnoszące twarde umiejętności praktyczne pracownika. na samym końcu pisanie CV, marketingu czy inne mające na celu uwolnić wyobraźnię.
Widzę, że masz takie samo zdanie, jak ja Niestety, w dzisiejszych czasach zapanowała jakaś swoista moda na miękkie umiejętności i na szkolenia, które ładnie się nazywają, a tak naprawdę niewiele dają
Z jednej strony inwestycja w szkolenia wskazuje, że pracodawca dba o pracowników, a z drugiej pracownicy podnoszą swoje kompetencje i są bardziej wydajni, więc są to obopólne korzyści, ale z doświadczenia wiem, że wiele szkoleń nic nie wnosi, bo albo są przestarzałe, albo tematycznie nie pasują do stanowiska itp. Obecnie uczestniczę w grach symulacyjnych prowadzonych przez Leadership Center i muszę przyznać, że szkolenie jest naprawdę na poziomie, a przekazywane treści są dobrane pod kątem realnych problemów w zespole
Zgadzam się, kursy i szkolenia są potrzebne, ale przede wszystkim te praktyczne i techniczne, dlatego też właśnie takie są najczęściej wybierane. Na przykład, kursy na spawacza czy wspomniane już kursy na operatora wózka widłowego, te ostanie kilku moich znajomych robiło, bo pracodawca zorganizował takie szkolenia w Suret. Dodatkowe uprawnienia naprawdę mogą się przydać.
Ponieważ pozwalają lepiej wybadać sytuację w firmie i przyczynić się do jej rozwoju. Warto też robić testy na poziom stresu wśród pracowników , dzięki którym można wybadać co jest częstą przyczyną zachorowań na depresję i pracoholizm. Test jest do pobrania na https://streszawodowy.pl