To prawda. W Polce ciągle jeszcze w wielu firmach daje o sobie znac fatalna polityka personalna. Duża szkoda, że te mądre idee i trendy przychodzą do nas "z zachodu" tak wolno i opornie, gdyż tam już dawno zrozumiano jeden podstawowy fakt... Pracownik dobry, wydajny, kreatywny i zmotywowany to pracownik szczęśliwy, wypoczęty i zaangażowany w pracę i życie firmy ponieważ ta należycie wynagradza go, docenia i motywuje. Nie będę się tutaj rozwodził nad tym jak powinno się dbac o pracownika, odpowiednią atmosferę w firmie i jej wizerunek wewnętrzny bo mógłbym napisac podręcznik...
Istotniejsze jest to, że mimo wszystko sytuacja się jednak zmienia (wiem, że za wolno). Jako manager mam doświadczenie w kilku branżach, a przede wszystkim dobrą orientację jak sytuacja wygląda w bardzo wielu firmach... Zwłaszcza, że obracanie się chociażby w takich branżach jak: SPA, branża hotelarska, gastronomiczna czy turystyczna siłą rzeczy gwarantuje bardzo dobre rozeznanie w sytuacji. Błyskawicznie rozwija się rynek agencji eventowych. Jednak to co mnie osobiście cieszy najbardziej to fakt, iż jak ktoś chce to wcale nie trzeba wielkich budżetów czy agencji żeby naprawdę świetnie spędzic czas uatrakcyjniając życie i relacje zawodowe...
Jako manager unikalnego SPA w samym centrum biznesowo-konferencyjnym Warszawy mogę zaobserwowac, że coraz więcej firm (i tych dużych i tych mniejszych) dostrzega, że można znacznie poprawic morale oraz integrację pracowników, atmosferę w pracy i poziom motywacji znacznie ciekawszymi i bardziej wyszukanymi sposobami niż wyskok na piwo lub paintball... Wiem to ponieważ bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się możliwośc wynajmu SPA wraz z rozszerzoną ofertą cateringową jaką oferujemy. A to co cieszy chyba jeszcze bardziej to fakt, iż pracownicy bardzo często sami z własnej inicjatywy organizują się fundując sobie niezapomniany pobyt z indywidualnie dobraną ofertą i programem.
Pointa jest więc taka, że gdy się chce to można naprawdę sporo nawet jeśli polityka firmy lub naszego przełożonego znacznie odbiega od standardów krajów cywilizowanych (wiem to z autopsji gdyż wcześniej pracowałem w korporacji, w której był dokładnie ten sam problem i sam organizowałem wypady z pracownikami). I cieszy mnie to, że ludzie sami biorą sprawy we własne ręce i spędzają znacznie ciekawiej czas niż przy nudnym "zachlaj party" przy piwie, albo organizując się samemu, albo dając znac wyżej jaka jest dla nich najatrakcyjniejsza forma motywacyjno-integracyjna.
Życzę więc udanej imprezy z Alem Cappone i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet. Sam zaś wracam do pracy bo szykuję z tej okazji w moim SPA wiele atrakcji...