Czy banki coś takiego oferują? Interesuje nas scenariusz, w którym będziemy mogli dowolnie dysponować autem. W sensie - spłacając jeszcze kredyt np. będziemy mogli ten samochód sprzedać. Bank nie może być w dowodzie, to my jesteśmy właścicielami. Realne?
Tak - Inbank ma coś takiego. Czy inne banki, to tego nie wiem, ale u nich na pewno to macie. Zasady są dokładnie takie, jak opisujesz. Po prostu - dostajesz kasę na samochód, przy dobrym RRSO, ale maksymalna kwota to 50 tysięcy. Auta możesz się na spokojnie pozbyć, zanim spłacisz kredyt. Po prostu jesteś jedynym właścicielem, a na aucie nie ma zabezpieczenia.
No i właśnie... Z czego to wynika? Tutaj - https://www.inbankpolska.pl/kredyty/kredyt-samochodowy/ patrzyłem, jest kalkulacja. Przy maksymalnym okresie RRSO na poziomie ponad 8 procent. Jakim sposobem oni są w stanie to zapewnić bez zabezpieczenia?
Wiem, że to dziwne. RRSO przy maksymalnym okresie w Inbank 8,08 proc. RRSO w mbank - 8,46 proc. (takie jest na stronie z ofertą). W pierwszym przypadku nie jest wymagane zabezpieczenie, a w drugim samochód jest zabezpieczeniem. Ale po co głupie analizy, z czego to wynika? Skoro są w stanie zaoferować takie warunki, to widocznie są w stanie na to sobie pozwolić.
Wiesz co? Szkoda czasu - póki jest taka możliwość, to trzeba korzystać. Też średnio chce mi się wierzyć, że będą w stanie utrzymać taką ofertę przez dłuższy okres. Wydaje się to średnio dopasowane pod uczciwość polskiego klienta, ale może też jestem przewrażliwiony? Na pewno konkurencji rzucili ciekawą ofertę - trudno ocenić, jak ta konkurencja na to zareaguje i czy jest w stanie sensownie zareagować.
Też się tego nie spodziewam. Ogólnie Inbank narobił na rynku niezłego zamieszania - raczej konkurencja się czegoś takiego nie spodziewała. Jak na razie w każdym temacie, w który wchodzą, zdecydowanie wyprzedzają konkurentów. Zaskakujące.
Pamiętaj o tym, że auto generalnie jest skarbonką. Kredyt to nie wszystko, może się okazać, że będą też potrzebne bieżące inwestycje. Mi ostatnio popsuły się łożyska, na szczęście trafiłam na stronę gdzie mają bardzo duży wybór w bardzo dobrych cenach. Warto zajrzeć.
Jeżeli oferta ta faktycznie wydaje się korzystną, warto z niej skorzystać. Niemniej jednak sam na pewno poczytałbym nieco więcej na ten temat na blogu . Jest on prowadzony bardzo przystępnym językiem, ale jednocześnie tworzony przez ekspertów. Dzięki temu tematyka finansów, a szczególnie kredytów bez wątpienia stanie się dla nas dużo bardzo przystępne..
W banku Raiffeisen udziela takich kredytów i nie trzeba się tłumaczyć co z tą kasą zrobisz. Można wynegocjować bardzo fajne warunki i od ciebie zależy jak długo zechcesz go spłacać.