Jak myślicie, co się teraz bardziej opłaca? Tu znalazłam artykuł, zgodnie z którym bardziej opłacalne jest kupno: http://nieruchomosci.genialne.eu/lepiej ... ynajmowac/, ale powiem szczerze, że nie jestem jeszcze w 100% przekonana. Orientujecie się, jak to teraz jest? Chętnie podyskutuję
Żeby kupić trzeba mieć kasę, a jak się jej nie ma, to bierze się kredyt hipoteczny. Fakt, że nie tak łatwo jest go teraz dostać, a jak już się dostanie, to człowiek przez 30 lat go spłaca, ale z drugiej strony - wynajem to ładowanie komuś kasy do kieszeni, z którego to działania nic dla nas nie wynika, bo możemy wynajmować 30 lat, a i tak nawet fragmencik mieszkania nie stanie się naszą własnością Także moim zdaniem: tylko oferty mieszkań na sprzedaż są godne uwagi!
Szkoły na ten temat są różne. Niektórzy sądzą, że lepiej kupić mieszkanie, żeby nie wkładać pieniędzy w cudze. Niektórzy, że lepiej najpierw wynajmować, nazbierać więcej oszczędności i dopiero wtedy starać się o własne mieszkanie biorąc mniejszy kredyt.
Każdego podejście indywidualne, kupno nieruchomości zawsze będzie inwestycja na przyszłość, jednak o kredyt przy dzisiejszej sytuacji na rynku nie jest za łatwo i pozostaje wynajmowanie dla wielu
W większości przypadków kupno. Ja osobiście zastanawiam się nad kupnem nieruchomości w Bydgoszczy, ale nie dla siebie, a jako inwestycja. Nie ma co liczyć na emerytury, trzeba samemu się zabezpieczać.
Jak dla mnie kupno, właśnie pisałam o tym, że zamierzam kupić mieszkanie w Bydgoszczy w ramach inwestycji. Wynajmowanie to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Tylko, czy współcześnie młody człowiek jest w stanie zaoszczędzić pieniądze na własne mieszkanie, kiedy wynajmuje lokum, opłaca życie codzienne, a zarabia najniższą krajową...?
Racja, trudno zaoszczędzić cokolwiek, jednak pieniądze, które płaci się za wynajem można równie dobrze przeznaczyć na spłatę rat kredytu za własne mieszkanie
nie odkrywamy Ameryki mówiąc, że o wiele bardziej opłacalnym jest kupno niż wynajmowanie. Teraz jest najlepszy moment by kupować mieszkania, bo ich ceny ciągle spadają. Pytanie tylko, skąd brać na to pieniądze Aby kupić trzeba mieć za co