Monitoring GPS to zdecydowanie dobra sprawa, nie tylko ze względu na kontrolę pracowników, ale też samych pojazdów. Jak dojdzie do jakiegoś wypadku czy nawet drobnej usterki, to zawsze się ma rękę na pulsie. Można od razu zareagować i dbając o bezpieczeństwo kierowcy usunąć daną usterkę. Dla mnie to jest super rozwiązanie, korzystam z serwisów Euromaster na terenie Polski i Europy, więc wiedza o ewentualnych usterkach pomaga mi uniknąć poważniejszych problemów
Moim zdaniem taki monitoring gps to tylko same plusy dla osób które prowadza firmę przewozową. Wystarczy poczytać tutaj https://www.gannet.pl/korzysci/korzysci ... -ganfleet/ , jakie ma się korzyści z zamontowania takiego monitoringu, wiele informacji masz na bieżąco pod ręką.
Monitoring GPS to duże oszczędności i wygoda dla zarządzającego flotą, nawet najmniejszą. Są również aplikacje na telefon, dzięki czemu można monitorować pracowników w terenie: https://ikol.pl/lokalizator-gps/pl/nasz ... zania.html
Zgadzam się, że w dużych firmach gdzie jest spora ilość samochodów zarówno osobowych jak i dostawczych warto zadbać o zastosowanie systemu do monitoringu GPS który tak jak pisze mój poprzednik pozwala zachować pełną kontrolę i bezpieczeństwo nad samochodami oraz zwiększy oszczędności. U nas już od 3 lat stosujemy Flotman i sprawuje się bardzo dobrze, więc nawet nie myślimy o jakiejkolwiek zmianie. Oprócz tej opcji są również możliwości dopasowania go do indywidualnych potrzeb m.in kontroli ilość paliwa w zbiorniku, przestrzegania zasad eco-driving, czy też stanu technicznego auta (jeżeli tylko jakąś usterkę wykryje komputer samochodowy) to otrzymujemy od niego powiadomienie.
Dobry GPS Monitoring to nie tylko lokalizowanie auta, ale też czytanie wielu wartości, które samochód może przesłać. Moim zdaniem oferta Konsalnet jest bardzo dobra, szczególnie dla firm transportowych.
To jest raczej temat dla specjalisty w tej dziedzinie. Przynajmniej moim zdaniem.
Jak usłyszę, że nie mam prawa być przybita, bo są tacy, którzy mają gorzej, wytłumaczę panu, że to tak, jakby zabronić szczęśliwemu się radować, bo są tacy, którzy mają lepiej.