CZeść! Może nie jestem jednym z zainteresowanych, w sensie jako kredytobiorca, ale bardzo mnie zastanawia, skąd tak wysokie ceny franków szwajcarskich. JEstem totalnym laikiem w tej sprawie i chciałbym się co nieco dowiedzieć, tym bardziej, że to temat wciaz na fali u wielu ludzi. A że jest to forum biznesowe, to liczę na merytoryczne odpowiedzi
Dzięki Ci za taką falę… harówa przez cały dzień, zero urlopów i jedynie modlitwa, by jego cena bardziej nie wzrosła… tak wygląda obecnie życie wielu przeciętynch Polaków, którzy zdecydowali się na kredyt w tej przeklętej walucie. Gdyby człowiek w tych przeszłych latach był mądrzejszy… ale się maryło o swoim mieszkaniu. Teraz, jeśli tylko stracę pracę, to jest groźba, że to wymarzone mieszkanie utracę…
Rozumiem i współczuję, ae z drugiej strony mogliście się spodziewać przecież, że ceny walut są chybotliwe, prawda? Więc czemu to jeszcze kogokolwiek dziwi?
Bynajmniej nikogo to nie dziwi. Problem jednak w tym, że banki wykorzystały niewiedzę ludzi. Wiele z nich stosowało też nieuczciwą praktykę, zapisując w umowach klauzule waloryzacji, według których mogły ustalać ceny waluty wyższe, niż na rynku. Tj, w zasadzie mogły je ustalać na dowolnym poziomie. Więc ewidentnie jest to żerowanie na ludzkiej niewiedzy. W końcu nie każdy jest prawnikiem, do tego takim, który zna się na prawie i praktykach bankowych (bo o ile się nie mylę, to własnie ta klauzula z praktyk się wywodzi).
Hej! Odpowiedź na Twoje pytanie jest bardzo prosta. Wiesz czym są spekulacje na rynku? Tak pokrótce mówiąc, to nakręcanie spirali na coś, co może przynieść ogromną wartość w danym momencie. Spekuluje się nieruchomościami, surowcami, no i też walutami. Cena franka bodaj w 2007 roku była bardzo korzystna, za to inwestorzy w tym samym roku uciekali z krajów PIIGS (głównie z Grecji). Równocześnie z kampanią taniego franka inwestorzy zaczęli gromadzić tę walutę, a jak wiesz, im mniej jakiegoś towaru (w tym waluty) na rynku, tym większa jego cena. No i proszę bardzo… Dodatkowo jeszcze osłabienie złotówki. Tu jest sporo zmiennych, ale to są dwie takie główne myślę.
Niestey… całe szczęście ludzie sięgnęli po rozum i nie chcą dalej się dawać tak wykorzystywać. Ostatnio moja dobra koleżanka, która również jest frankowiczem mówiła, że zgłosiła się na tej stronie http://pozewgrupowybzwbk.dt.com.pl/ do kancelarii, która przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko BZ WBK. Tj sprawa dotyczy, o ile się orientuję, umów, które były zawarte jeszcze z Kredyt Bankiem, a WBK go wchłonął.
Głównym zarzutem jest właśnie stosowanie w sposób niedozwolony tej klauzuli, która ostatecnzie przed wieloma sądami została już uznana za klauzulę abuzywną, po ludzku mówiąc, niedozwoloną. Jest więc szansa, że osoby, które się zgłoszą się do tej kancelarii, odzyskają przynajmniej część tej nadwyżki, którą płacili. To tak bardzo ogólnie mówiąc. Takie rzeczy najlepiej sprawdzać u źródła.