Witam!mam pytanie.Chcę z mężem otworzyć szkołę pływania ukierunkowaną głównie dla dzieci z obszarów wiejskich,dla których głównym problemem jest dojazd na pływalnie,chcemy im to ułatwić dowożąc te dzieci za darmo naszym prywatnym autem,czy można to jakoś podciągnąć pod koszty?Jak najlepiej rozwiązać ten problem,żeby i dzieci miały jak się dostać na basen i aby nas to też nie zrujnowało?Serdecznie dziękuję za pomoc!pozdrawiam!
To zależy ile tych dzieci będzie - zakładając grupy po 15os kończące/zaczynając zajęcia o określonych godzinach i dzieci z niewielkiego obszaru można poszukać przewoźnika z okolicy i spróbować dogadać się w kwesti zmodyfikowania trasy w określone dni/godziny zapewniając mu 15 chetnych na przejazd.
Bardzo istotną kwestią jest liczba dowożonych dzieci. Tak czy inaczej trudno będzie wrzucic to w koszty,a organizowanie autobusu np: od prywatnego przewoźnika będzie z kolei bardzo kosztowne i w zasadzie przy 15 osobach nie będzie się opłacac.
Można zrobić tak, że rodzice dzeci będą kupowali im takie coś w formie karetów dowozowych czy coś podobnego, trzeba zrobić tak żeby był jakiś dochód dla was i żeby rodzice się niewykosztowali za bardzo:)
Również myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłaby umowa z regionalnym przewoźnikiem. Mógłby udostępniać jednego busa z kierowcą regularnie na umówioną godzinę. Jeżeli zbierze się wystarczająco duża grupa, wówczas przewoźnik będzie bardziej chętny na rabaty dla dzieci. Dzieci wiele nie ważą, więc spalanie paliwa bardzo nie wzrasta. Może uda się wynegocjować duże lepsze ceny.
Proponuje podciągnąć to pod dotacje UE jako innowacyjność - dostaniecie wtedy pieniążki na zakup samochodu - np. busa - co pozwoli wam na dowożenie dzieci na Ļływalnie. Będzie trzeba tylko koszty dojazdu wliczyć w cenę kursu żeby na tym nie tracić i nie dokładać do interesu- ale atrakcyjny slogan reklamowy zniweluje skojarzenie z dodatkowymi kosztami dojazdu. Jeśli się nie mylę, na działalność na obszarach wiejskich jest specjalna oferta z UP. Warto się tym zainteresować.
Dokładnie sięgnij do pieniędzy unijnych. Najlepiej znajdź w regionie swoim organizację non profit świadcząca darmowe porady na temat funduszy (większe miasta). Warto też zwrócić się do gminy najlepiej już z wiedzą z jakich programów strukturalnych można skorzystać. Sprawność fizyczna najmłodszych a jeszcze lepiej zajęcie ich po lekcjach leży w interesie gminy. Ja bym od tego zaczął.
Mój blog w którym piszę od lat www.emesz.pl
Twoja droga do sukcesu prowadzi przez gg 3956692. Napisz pomogę trafić do celu